sobota, 14 lutego 2009

Stockholm, love ya.

Odwiedziwszy kilka dni temu Sztokholm, zafascynowana szwedzką kulturą, postanowiłam podzielić się z wami moimi modowymi spostrzeżeniami.

1) Rewelacyjne witryny/wystawy sklepowe. Polsko wybacz, ale u nas takich nie ma.
Awangarda, jazz i podziemie. Mmm
Na zdj. Urban Outfitters i TopShop






1) BEYOND RETRO
Miejsce, gdzie można kupić prawdziwe vintage’owe skarby. Ceny niestety są dosyć wysokie [polecam artykuł Harel ]Ale jakie buty, jakie torebki....






zdziwił mnie trochę fakt, iż dziewczyny chodzą tam ubrane bardzo lekko. Mam na myśli np. cienkie rajstopy+ spódniczka lub sukienka mini, lub bawełniane getry + tunika lub koszulka typu oversize. Jednym słowem odsłonięte nogi odziane w lekkie obuwie typu trampki.

- na ulicy często widywałam lateksowe legginsy, interesująco wyglądające np. z jasnym futrem.
- Dosyć popularne, jak zauważyłam są tam też przepaski na czoło, rzemykowe, lub jakiekolwiek oraz kokardy we włosach.

Nie będę Kolumbem, stwierdzając, iż Szwedzi dobrze się ubierają.
Ale wiem jedno, mam ochotę wrócić tam jeszcze nie raz.
Podziękowania dla Uli za wskazówki dotyczące podróży







20 komentarze:

  1. heh, myslalam dzisiaj o tobie;)))).
    fajne foty ze sztokholmu:).
    mam do napisania pare rzeczy na tematy ktore tu poruszylas;))):
    a) wystawy: tez je bardzo lubie, a jesli bedziesz w londynie polecam przyjrzec sie wystawom w harvey nichols czy selfridges. mistrzostwo swiata;)))
    b)beyond retro: mnie tez zachwyca ten sklep!:) Od dluzszego czasu mam zamiar zrobic o nim wpis na blogu, ale jakos ciagle nie moge sie zabrac;))).
    c)lekko ubrani szwedzi: zauwazylam, ze to taka cecha krajow, w ktorych w ciagu roku jest bardzo malo cieplych dni:). na odwrot za to jest na poludniu. tam, kiedy jest 15stopni, wszyscy chodza w kurtkach zimowych, czapkach, szalikach;))). zdarzylo mi sie cos takiegoo w portugalii w lutym. ja w krotkim rekawku i szortach, a ludzie ubrani "zimowo";)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. zazdroszczę podróży :)mam nadzieje, że kiedyś też się tam wybiorę :-)))

    super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. czekałam właśnie, kiedy się rozpędzisz na blogu :) mam nadzieję, że notek będzie coraz więcej, trzymam kciuki (solidarność filologicznych jajników :D) i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. jestem tu pierwszy raz i naprawdę mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. naprawde zazdroszcze podrozy:))) do beyond retro chetnie vym sie wybrala..niestety widzialam tylko na zdjeciach;)) fajnie ze dodajesz cos nowego, bo ja zaczelam swoj blog dosc niedawno i wtedy znalazlam Twoj i bardzo mi sie spodobal, ale mialas widze 'przerwe' ..wiec ucieszylam sie z nowego postu:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. też zazdroszczę wizyty w Sztokholmie... a w ogóle to zawsze się zastanawiałam, jak to jest, że te Skandynawki latają w mini i nie zamarzają? przecież tam jest zimno!;p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. ah zazdroszczę podróży. super zdjęcia. taaak, styl Szwedek całkowicie mi odpowiada.. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Hey Ven :-) Jednak ten świat jest bardzo mały... skoro Cię przypadkiem znalazłam. Pamiętasz miss_cathy z sunsilka? ;-)

    Co słychać? Jak tam studia? Wyobraź sobie, że ja też w końcu poszłam na filologię... ale na specjalność dziennikarską i właśnie kończę - piszę mgr.

    Podaję Ci adres mojego bloga - którego tak szczerze dopiero tworzę i czekam na specjalny osobisty lay :-)

    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Dla mnie Londyn jest i zawsze bedzie stolica mody i inspiracji, niewazne co mowia o Szwedach ;) Tam moglam godzinami lezec w HydeParku i patrzec na kolorowe tlumy, albo podziwiac kolorowych indywidualistow na Covent Garden. Fakt- poza granicami naszego kraju witryny sa o wiele ciekawsze i o wiele bardziej przestrzenne. Prawda jest jednak taka, ze w Polsce niewielu potrafiloby taka sztuke docenic.
    Vintage shop to moj pomysl na biznes, tylko czy u nas ma to jakis sens? mysle, ze to dobre dla starych dziwaczek dorabiajacych do emerytury :D bynajmniej w tym kraju.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. hmm..Anglicy też ubierają się bardzo lekko, szczególnie zimą ;)czyli teoria Uli chyba jest prawdziwa.

    fajna fotka w okularach z Top Shop'a. kapelusz też mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. A ten sklep vintage to zawiera,że tak powiem,asortyment używany,czy wzorowany na niegdysiejszym stylu? Tak czy tak,"zagrzebałabym" się tam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. jak widzę te buty, to tak sobie myślę, że chyba wiem, gdzie wartobyłoby skoczyć w wakacje. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. wielkie dzięki za głos w konkursie. Bardzo mi sie podobają Twoje zdjęcia za Sztokho, ja niestety takowych nie posiadam bo mój aparat dał ciała i nie chciał robić dobrych zdjęc ;( więc mam wszystkie nie ostre i zamazane... Beyond Retro - jeden z moich celów na kolejna wyprawę do Sztokho :D bardzo fajny blog, dodaje do ulubionych :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Muszę koniecznie odwiedzić sztokholm
    Moda skandynawska jest obłędna
    !

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. ale chciałabym tam pojechać! mam wrażenie, że tam można znaleźć tyle modowych inspiracji, ile w Polsce w ciągu roku:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. jeej, zazdroszczę ;) mmm, też bym chciała jechać. :]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Pobuszowałabym sobie w takim sklepiku...

    OdpowiedzUsuń na zawsze