uprzedzam
literki c jak cma jak nie było, tak nie będzie, bo na mojej wspaniałej klawiaturze owy znak nie działa
zastanawiałam się tak ostatnio, czemu chodzę w krótkich spódniczkach
ba, na mym blogu nie ma ani jednego zdjęcia, na którym jestem w spodniach,
a wydawało mi się, że w tej części garderoby chodzę częściej!
widocznie nie mam na tyle atrakcyjnych, by uwieczniac je na zdjęciach
ale w sumie kiedy mam pokazywac swoje nogi jak nie teraz, kiedy jestem młoda,
pozbawiona zmarszczek i żylaków, a moja macica jest w szczytowej formie?
i co z tego, że jest zimno
gdyby patrzec na pogodę, jaką raczy nas nasz klimat i nasz wspaniały kraj
złożyłyby się może ze 3 miesiące, kiedy bezkarnie można hasac w krótkich spodenkach i sukienkach
nie narażając się na komentarze przechodniów, że masz tyłek na wierzchu,że szkoda, że nie założyłaś krótszej..itd.
a no szkoda.
literki c jak cma jak nie było, tak nie będzie, bo na mojej wspaniałej klawiaturze owy znak nie działa
zastanawiałam się tak ostatnio, czemu chodzę w krótkich spódniczkach
ba, na mym blogu nie ma ani jednego zdjęcia, na którym jestem w spodniach,
a wydawało mi się, że w tej części garderoby chodzę częściej!
widocznie nie mam na tyle atrakcyjnych, by uwieczniac je na zdjęciach
ale w sumie kiedy mam pokazywac swoje nogi jak nie teraz, kiedy jestem młoda,
pozbawiona zmarszczek i żylaków, a moja macica jest w szczytowej formie?
i co z tego, że jest zimno
gdyby patrzec na pogodę, jaką raczy nas nasz klimat i nasz wspaniały kraj
złożyłyby się może ze 3 miesiące, kiedy bezkarnie można hasac w krótkich spodenkach i sukienkach
nie narażając się na komentarze przechodniów, że masz tyłek na wierzchu,że szkoda, że nie założyłaś krótszej..itd.
a no szkoda.
skirt: tk maxx
hat: vintage
belt: second hand
półbuty: bronx
jakiś czas temu miałam przyjemnośc uczestniczyc w spotkaniu wrocławskich szafiarek.
po uprzednich zakupach w haiemie [co majętniejsze z nas mogły obkupic się w zarze], wylądowałysmy w kafejce,
gdzie popijałyśmy drinki COSMOPOLITAN [choc napój o nazwie 'wet pussy' również kusił], gadałysmy o ciuchach,
szmatach,sklepach, gazetach, no bo o czymże innym rozmawiac mogą szafiarki, proszę was, po zabawie polegającej na doszukiwaniu się oznak
otyłości na udach modelek z fashion tv, byłyśmy już tak zmęczone udawaniem, że wiemy kto to alexander wang, że poszłyśmy do domu
uprzednio zastrzegając autoryzację zdjęc, bo wiadomo, na takich autentycznych fotkach jesteśmy grube i brzydkie, mamy matowe
zęby i włosy, jak to w życiu- po co pokazywac czytelnikom prawdę, niech raczą się naszymi wystudiowanymi pozami
oraz możliwościami wujka photoshopa.

a tak na serio było fantastycznie. a kto nie był niech nie żałuje, bo jak pali ven&kinia, to śmierdzą wszyscy
[od lewej: Erill, Marchewkowa, Łucja, ja, Aivie, Kinga] dzięki dziewczyny =)
jakiś czas temu miałam przyjemnośc uczestniczyc w spotkaniu wrocławskich szafiarek.
po uprzednich zakupach w haiemie [co majętniejsze z nas mogły obkupic się w zarze], wylądowałysmy w kafejce,
gdzie popijałyśmy drinki COSMOPOLITAN [choc napój o nazwie 'wet pussy' również kusił], gadałysmy o ciuchach,
szmatach,sklepach, gazetach, no bo o czymże innym rozmawiac mogą szafiarki, proszę was, po zabawie polegającej na doszukiwaniu się oznak
otyłości na udach modelek z fashion tv, byłyśmy już tak zmęczone udawaniem, że wiemy kto to alexander wang, że poszłyśmy do domu
uprzednio zastrzegając autoryzację zdjęc, bo wiadomo, na takich autentycznych fotkach jesteśmy grube i brzydkie, mamy matowe
zęby i włosy, jak to w życiu- po co pokazywac czytelnikom prawdę, niech raczą się naszymi wystudiowanymi pozami
oraz możliwościami wujka photoshopa.

a tak na serio było fantastycznie. a kto nie był niech nie żałuje, bo jak pali ven&kinia, to śmierdzą wszyscy
[od lewej: Erill, Marchewkowa, Łucja, ja, Aivie, Kinga] dzięki dziewczyny =)



kozackie foty, pomyślałam sobie widząc je.
OdpowiedzUsuńi jeszcze pomyślałam, że nigdy ale to nigdy nie widziałam Cię na fajce pod szklanym instytutem, a przecież sama palę co przerwę. hmmm...
clos na co dzień nie palę, ale dla ciebie mogę zrobic wyjątek :D
OdpowiedzUsuńtez kocham spodniczki, zwlaszcza mini, tez sie mnie pytaja, tez wieje, ale co tam :)
OdpowiedzUsuńDo klimakterium to ci jeszcze daleko urodziwa niewiasto:)a z takimi nóżkami to sobie możesz krótkie spódniczki nosić do emeryturki;)Lubię sposób w jaki piszesz i zawsze bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia.aga
OdpowiedzUsuńdirtyy Daajaaana..
OdpowiedzUsuńw szczycie formy mi się skojarzyłaś z tą piosenką.
Twoj blog okazał się pocieszycielem owego wieczoru.
w sensie, że zapraszasz mnie na fajkę np. po lub przed egzaminem z kulturo-bzduro?;)
OdpowiedzUsuńnajs, podoba mi sie bardzo spodniczka, ahhh , i miło spotkac sie w kilka osob a nie całe tłumy :) pozdrawiam..
OdpowiedzUsuńehehe dobry ten twój tekst;D Jednak ja w tą pogodę unikam spódniczek jak ognia, ze względu , że jestem zmarzluchem ;P :)
OdpowiedzUsuńMonika z J'adore Fashion
Nie bawię się,masz ładniejszy rudy niż ja.
OdpowiedzUsuńWyznaję podobną filozofię i chodzę niemal tylko i wyłącznie w spódnicach. Spodnie maksymalnie raz w tygodniu, czasem rzadziej. I myślałam latami 'i co mi się może stać,i co komu do tego'. Teraz już wiem. Stać może się infekcja pęcherza.Bolesna cena za bycie piękną, płacę ją już drugi raz w ciągu 3 lat. Ale warto ;)
a gdzie we Wroclawiu Łet Pusi podaja? :D Chetnie sie dowiem ;)
OdpowiedzUsuńEwa
zawsze taki ironiczny uśmiech się pojawia na mojej twarzy jak "ciebie" czytam. mam wrażenie, że posiadasz jakiś pierwiastek mnie, albo ja posiadam twój :)
OdpowiedzUsuńteż chodziłabym w kiecach wiecznie, lecz niestety mam czułą na mróz pussy ;/
pozdrawiam! :)
masz tak cudowne nogi że grzechem było by ich niepokazywania !
OdpowiedzUsuńRewelacyjny toczek!!! Pierwsze zdjęcie mistrz!!!
OdpowiedzUsuńNa pierwszym roku, podczas srogiej zimy lazilam codziennie w krotkich spodniczkach. I naprawde nie bylo mi wtedy zimno- moze dlatego teraz jest tak cholernie..
OdpowiedzUsuńale,ale... Kiedys na pasach spotkala mnie taka sytuacja(bylam w megakrotkiej spodniczce:)
Jakiś Gość: No ja Ci bardzo dziękuję
Ja:???
JG:Ja Ci naprawdę bardzo dziękuję!
Ja:No ale o co chodzi??
JG:Widze,że chcesz zeby przyszla wiosna:D
Potem nachylil sie i powiedzial mi na ucho:
Jak kiedyś będziesz jechała tramwajem i ja będę to nie kasuj biletu:D
Aha! zajebiste zdjęcia:)
ćma pisana "cma " mnie rozwaliła
OdpowiedzUsuńpozytywnie.
śliczny z Ciebie rudzielec.
spódnica boska.<3
xxx Lola
Tak właśnie było! A za zdjęcie pozwę Cię do sądu, przecież wszyscy wiedzą, że jestem śliczna, włosy mam ładne i oczy... A na tym zdjęciu, które zamieściłaś, złośliwie pobrzydziłaś mnie w photoshopie!!! ;)
OdpowiedzUsuńNo i muszę się przyznać, że chwalę się wszystkim dookoła tym co powiedziałaś mi na pl. Dominikańskim :P "MAX. 26 LAT!"
Uwielbiam Wrocław i Twoją spódnicę :)
OdpowiedzUsuńjak się ma takie nogi (i ciepłe rajstopy), to ja nie widzę przeciwwskazań do krótkich spódniczek. wręcz przeciwnie ;>
OdpowiedzUsuńnooo prosze Ciebie jesli chodzi o krotkie spodniczki to ja sie ostatnio łapie na tym, że takie do połowy uda, dłuższe niż moje ręce, to już są nauczycielskie albo jakie zakonnicze wory pokutne!
OdpowiedzUsuńi ja wolę spódnice. są bardziej atrakcyjnym elementem outfitu, można z nich wymyśleć więcej, ciekawiej, więc po co przejmować się spodniami. :)
OdpowiedzUsuńło boże spotkanie po latach.... nie wierzę! pamiętasz?
OdpowiedzUsuńclos na wódkę zagryzaną fajką
OdpowiedzUsuńAnonimowa Ewa w coffe planet
Pola Ilowicz utwierdziłaś mnie w przkonaniu, że czasem warto marznąc ;)
biforek o kurczę. mam 2 typy kim jesteś, ale cholera jasna, nie jestem pewna :D:D
ja wódkę rzadko, ale na coś można, jeśli chcesz:)
OdpowiedzUsuń:) w tej stylizacji najbardziej podobają mi się... włosy :D Ślicznie ułożone, piękne cięcie i ładny kolorek.
OdpowiedzUsuńJestem fanką Twojej urody. Toczek te mi się podoba, ale sama bym go osobiście nie miała odwagi założyć :)
OdpowiedzUsuńaż 2??!!!!! myślałam, że jestem dość nieprzeciętna :P
OdpowiedzUsuńAleż masz przepiękny kolor włosów :) świetnie wyglądasz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wygladasz cudownie!
OdpowiedzUsuńp.s. strasznie zazdroszcze szafiarskiego spotkania:)
xoxo
Zdjęcia rewelacja, zwłaszcza pierwsze! //marchewkowe takie:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
No ja zaluije, ze nie masz kilka centymetrów wiecej.. lekkie zboczenie zawodowe ;)
OdpowiedzUsuńA apropo spotkania to mowilysmy o tym, ze kogos przypominasz.. i dla mnie przypaminasz aktorkę z serialu Castle http://www.filmweb.pl/o285652/Stana+Katic ;)
I boska ta spodniczka i absolutnie nie za krotka. :)
boszz, te teksty Twoje :D zajebiste
OdpowiedzUsuńfajnie wygladasz,
czad!
Toczek i spódnica - rewelacyjne!!!
OdpowiedzUsuńtwoje nakrycie głowy jest mistrzowskie!
OdpowiedzUsuńale mnie zdołowałaś tym klimakterium:) mi też już bliżej niż dalej.
OdpowiedzUsuńA ten Twój kolor włosów jest przecudowny. prawie tak cudowny jak ta miniówa;)
na pierwszym zdjęciu wyglądasz fantastico:>
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia... Kolor twoich włosów mnie po prostu zachwyca :)
OdpowiedzUsuńJaką masz ładną spódniczkę :D Podoba mnie się! Ale nie podoba mnie się, że spotykacie się beze mnie. No jak tak można! Ja tak długo byłam blisko Wro i nikt nie chciał się spotkać, a jak jestem daleko to spotkania się zaczęły. A już dawno chciałam Cię poznać :D ehhh..piękna Ty!
OdpowiedzUsuńTylko żeby Twoja macica nie wyszła ze szczytowej formy przez te spódnice w zimie!
OdpowiedzUsuńdziendobry:) u Ciebie tez sie ciekawie dzieje..
OdpowiedzUsuńmasz prze!piękne włosy i przypominasz mi Mishę Barton ;)
OdpowiedzUsuń