Jakiś czas temu miałam okazję wystąpic w cyklu Lookr.tv 'Szafiarki'
Tematem mojego programu była 'moda dla dojrzałych'. Spokojnie, nie jestem obrońcą uciśnionych, mojego bloga nie sponsoruje klub seniorów, ani nic z tych rzeczy.
Zwyczajnie poruszyłam ten temat, bo właściwie nigdzie się o tym nie mówi.
Czasopisma, owszem przesiąknięte są propozycjami odzieżowymi, pięknymi sesjami mody i dywagacjami na temat najnowszych trendów, ale osoby starsze uważane są widocznie za analfabetów, bo rzadko które artykuły modowe kierowane są do nich, ba nie ma ich prawie w ogóle.
Telewizja: dlaczego scenarzyści tv nie wprowadzą do popularnego serialu fajnej, dobrze ubranej babeczki?[i nie, nie mam tu na myśli pani pokroju A. Fitkau- Perepeczko]... Nie od dziś wiadomo, że tzw. seniorzy sporo wolnego czasu spędzają na oglądaniu telewizji, choc oczywiście nie popadajmy w stereotypy;)
dlaczego więc nikt nie wykorzysta potencjału, jakim są media i nie wskaze tym ludziom wzorców godnych naśladowania?
Łatwo jest marudzic, że starsze osoby w Polsce ubierają się źle i, że jeśli widzimy już ciekawie ubranych staruszków, to muszą to byc turyści z Niemiec... Ale to nie jest tak, że dojrzałe osoby są nudne, szare i mało kreatywne, tylko moze nie mają możliwości ubierac się lepiej>
-mniej więcej o tym rozprawialiśmy sobie z Pawłem w programie, choc na wizji został pokazany jedynie urywek naszej dyskusji, który zdecydowanie nie wyczerpuje tematu i może wydawac się chaotyczny- spokojnie, w rzeczywistości wycisnęliśmy go na maksa...
a jakie jest wasze zdanie na ten temat? jak postrzegacie sposób ubierania się ludzi starszych?
* jeśli chodzi o nagranie, zdecydowanie lepiej czuję się w roli prowadzącej, no bo cholera ileż można gadac o sobie?
jeśli kogoś rozprasza moje machanie nogami- wybaczcie, skupiałam się na siedzeniu prosto, a zapamiętanie dwóch rzeczy jednocześnie przekroczyło możliwości mnie- szafiarki :D:D:D
z pozdrowieniami!
Tematem mojego programu była 'moda dla dojrzałych'. Spokojnie, nie jestem obrońcą uciśnionych, mojego bloga nie sponsoruje klub seniorów, ani nic z tych rzeczy.
Zwyczajnie poruszyłam ten temat, bo właściwie nigdzie się o tym nie mówi.
Czasopisma, owszem przesiąknięte są propozycjami odzieżowymi, pięknymi sesjami mody i dywagacjami na temat najnowszych trendów, ale osoby starsze uważane są widocznie za analfabetów, bo rzadko które artykuły modowe kierowane są do nich, ba nie ma ich prawie w ogóle.
Telewizja: dlaczego scenarzyści tv nie wprowadzą do popularnego serialu fajnej, dobrze ubranej babeczki?[i nie, nie mam tu na myśli pani pokroju A. Fitkau- Perepeczko]... Nie od dziś wiadomo, że tzw. seniorzy sporo wolnego czasu spędzają na oglądaniu telewizji, choc oczywiście nie popadajmy w stereotypy;)
dlaczego więc nikt nie wykorzysta potencjału, jakim są media i nie wskaze tym ludziom wzorców godnych naśladowania?
Łatwo jest marudzic, że starsze osoby w Polsce ubierają się źle i, że jeśli widzimy już ciekawie ubranych staruszków, to muszą to byc turyści z Niemiec... Ale to nie jest tak, że dojrzałe osoby są nudne, szare i mało kreatywne, tylko moze nie mają możliwości ubierac się lepiej>
-mniej więcej o tym rozprawialiśmy sobie z Pawłem w programie, choc na wizji został pokazany jedynie urywek naszej dyskusji, który zdecydowanie nie wyczerpuje tematu i może wydawac się chaotyczny- spokojnie, w rzeczywistości wycisnęliśmy go na maksa...
a jakie jest wasze zdanie na ten temat? jak postrzegacie sposób ubierania się ludzi starszych?
* jeśli chodzi o nagranie, zdecydowanie lepiej czuję się w roli prowadzącej, no bo cholera ileż można gadac o sobie?
jeśli kogoś rozprasza moje machanie nogami- wybaczcie, skupiałam się na siedzeniu prosto, a zapamiętanie dwóch rzeczy jednocześnie przekroczyło możliwości mnie- szafiarki :D:D:D
z pozdrowieniami!
To pewne uproszczenie, ale to, jak ludzie wyglądają na ulicach, jest pochodną tego, co znajdują w sklepach + co mają okazję oglądać (np. w TV). Całkiem niedawno "gdzieś ktoś napisał", że dla osób w tzw. średnim wieku (50+), w sieciówkach nie ma oferty i to jest raczej prawda (np. jeżeli chodzi o rozmiary i dopasowanie do już nie tak idealnej sylwetki). Pozostają więc im tzw. klasyki (a więc np. czerń; w tym kontekście pojawiła się pamiętam Tyszkiewicz), "sklepy dla babć z dziwnymi dzianinami", zasoby własnej garderoby i pomysłowość do pary z fantazją. Nasze pokolenia będą miały lepiej, bo będzie nas więcej :P
OdpowiedzUsuńJak już to napisałam, to doszłam do wniosku, że może widzę trochę więcej młodych ludzi lepiej ubranych niż tych starszych, że więcej jest dla nich oferty w sklepach, ale to jednak nie powoduje, że są ekstra ubrani... Myślę, że części osób po prostu nie chce się fajnie ubierać.
Funkcjonuje całkiem niezła strona ze zdjęciami "stylowych starszych", ale pewnie ją znasz.
Powinnam się wypowiedzieć ,bo zaliczam się do tych starszych;)
OdpowiedzUsuńCo prawda jeszcze nie emerytka ,ale 41 lat skończyłam ,choć sama w to nie wierzę;)
Po Szafach widać ,że jest sporo zwariowanych "starszych pań" ,ale na ulicach rzeczywiście ciężko takowe ujrzeć...
Podejrzewam ,że przegrywają z typowym "ubierać trzeba się stosownie do wieku" ,"starzeć należy się zgodnością" ," w tym wieku ,to już nie wypada"...
Uważam ,że wypada wszystko ,jeśli człowiek dobrze się z tym czuje.
Nie mam zamiaru wbijać się w brązową garsonkę ,wolę zostać tą ekscentryczną babcią;))
P.S.Ten kapelusz po babci masz przecudny!!! Oglądałam wywiad;)
Szalenie sympatyczna z Ciebie dziewczyna:))
O nareszcie ktoś poruszył ten temat! Już za chwileczkę, już za momencik sama będę seniorką (ba! dla mlodzieży już jestem, hihi). Moim zdaniem ludzie starsi fantastycznie się ubierają, mają dystans do siebie i fantazję, wiem, bo robiłam ostatnio makijaż babkom na wybory miss uniwersytetu III wieku. Nie starczyło mi odwagi, by niektóre panie prosić o zgodę na publikację zdjęć na blogu:( Niestety, co zauważyłam to właśnie młodsi stopują starszych w szaleństwie ubraniowym, narzucając im stereotypy typu "to już!nie wypada" i nie mam tu na myśli miniówek za pupę;)Moim ulubionym blogiem jest: http://advancedstyle.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
no muszę obejrzeć powtórkę
OdpowiedzUsuńMoja mama im jest starsza tym fajniej się ubiera :) Kiedyś nosiła dziwaczne żakiety ze złotymi guzikami i tweedowe spódnice do kostek a teraz razem buszujemy w h&m :)
OdpowiedzUsuńNiestety dla wielu starszych osób (np. mojej babci) ubrania mają być po prostu wygodne a nie ładne :/ Myślę, że prblemem są tu też kwestie finansowe starszych osób.
jak buszuję po sh to spotykam masę starszych pań świetnie ubranych - w eleganckich futrach, butach, z ładnymi torebkami. No ale oczywiście są i tacy kompletnie nie ubrani, ale w sh to raczej wiąże się z tym czy ktoś przychodzi się ubrać czy wystroić. Wiadomo jak jest z tym zapatrywaniem się na sh- ja dalej słyszę, że ubiera się tam tylko biedota (a my wszystkie wiemy, że to totalny absurd). Dziwi mnie również wstyd przed mówieniem gdzie się coś kupiło, że jak z sh to już be? ile razy słyszałam od kogoś, że woli powiedzieć, że dostał ten czy inny ciuch od kogoś bo wstydził się powiedzieć skąd tak naprawdę go ma. Młodzi nie tak jak starsi właśnie wstydzą się tego. Poza tym trochę mnie czasem dziwi... starsi ludzie, który już nie jedno w życiu widzieli (związanego z modą) chyba przez tyle lat już zdążyli się zorientować w czym wygadają dobrze a w czym nie. jeśli ktoś ma takie pojęcie o swojej sylwetce i wyglądzie to wie co dla niego powinno być najlepsze. Poza tym w pewnym wieku jeśli nie chce się wyglądać śmiesznie/dziwnie to najlepiej trzymać się klasyki, to zawsze działa - zważywszy na to, że dziś projektanci nieustannie czerpią z tego co już było a nasze mamy czy babcie maja gdzieś tam na dnie swych szaf ciekawe wintydżowe skarby w których i teraz wyglądały by świetnie. Oczywiście nie chodzi mi o robienie z siebie staromodnej na siłę, ale klasyka jednak mimo wszystko ma swoją potężną siłę przebicia co odzwierciedla się w dzisiejszych ubiorach. Jeśli zaś chodzi o samo poruszanie tematu ubioru u ludzi starszych to rzeczywiście lipa z tym... fajnie jak się widzi młode ciałka paradujące w fajnych ciuszkach, ale co z osobami dojrzałymi? tak... czegoś tu brakuje. Niby w gazetach pokroju pani domu czy jakaś tina serwują po kilka stron zestawień dla pań w wieku mniej więcej naszych mam, ale nie czarujmy się, te gazety gówno wiedzą. Straszą doborem góry z dołem, kiczem i modelami ubiorów sprzed kilku nawet sezonów pisząc przy okazji, że to teraźniejszy hit mody, nieraz i czasem przesadzają w doborze pewnych dodatków. A jeszcze jedno... wiemy jak to jest z osobami starszymi, nie lubią zmian i przywiązują się do tego co maja w szafie, a przyzwyczajenia czasem ciężko zmieniać. jeśli ktoś kiedykolwiek zajął by się tym 'problemem' w Polsce i było by to powiedzmy coś w stylu programów z rodzaju metamorfozy starszych pań to szczerze mówiąc bałabym się, że albo za bardzo przesadzą albo będą na zbyt zachowawczy. polska w dalszym ciągu jeśli chodzi o modę jest baaardzo zachowawcza. jeśli ktoś liczy na szybkie zmiany to nie ma co...
OdpowiedzUsuńHaha, SzafaN, my wcale nie będziemy mieć lepiej, ponieważ oficjalnych wyliczeń wynika, że dla nas w ogóle nie będzie emerytur - znalazłyśmy się (przynajmniej obecne 30tki) w czarnej emerytalnej dziurze.
OdpowiedzUsuńFakt, mało jest sklepów typu angielskie Oasis itp. z asortymentem dla osób chociażby po 40tce. Niestety nasz rynek zachłysnął się ideą mas dobre zarabiających singli (haha), którzy są jedynymi napędzaczami gospodarki. Z drugiej strony, jest dużo osób po 50tce, 60tce, które szyją sobie ubrania u krawcowych - to uważam, że jest bardzo zdrowy trend wśród seniorów (a tak na marginesie, senior w ekonomii to osoba 35+ :-DDD). Nie wiem, czemu piszesz z ironią: "pokroju A Fitkau-Perepeczko". To jest akurat niesamowicie pozytywnie powalona pani - gdyby wszystkie osoby po 50tce potrafiły w tak niestereotypowy sposób podchodzić do życia, ten kraj wyglądałby zdecydowanie inaczej. A raczej Polacy w drugiej turze swojego życia zdają się wyłącznie czekać na choroby i śmierć. Dzięki bogu są wyjątki.
Mam tę przyjemność, że będąc nauczycielem nie obcuję tylko i wyłącznie z dzieciakami, ale uczę też osoby dorosłe. Między innymi mam zajęcia z małżeństwem 70-latków i szalenie lubię ich styl. Może nie ubierają się hipermodnie i nie podążają za trendami ale nie noszą też starych, spranych worów ukrywających sylwetkę. Wydaje mi się, że nie ma problemu fajnego ubioru jeżeli ludzie są otwarci na nowe rzeczy i nie zwracaj ą uwagi na to "co wypada" i że "w pewnym wieku". Ale masz rację, jeżeli chodzi o nasze media to ubogo jest w temacie mody dla ludzi dojrzałych. Tylko że żeby przełamać ten stereotyp akurat my musimy jeszcze trochę poczekać :)
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że jest to też częściowo własny świadomy wybór tych osób. Wczoraj stałam w kolejce do kasy za panią w starszym wieku i radziła się mnie, czy ma kupić sukienkę i czy ona nie jest zbyt wyzywająca - chodziło o to, że na granatowej szmizjerce były białe kwiaty i to wydało się jej zbyt jaskrawe. Byłam bardzo zdziwiona, bo sukienka była stonowana i elegancka. Powiedziałam jej, że powinna kupować to, w czym dobrze się czuje i dobrze wygląda. Nie wiem, co w końcu zrobiła, bo straciłam ją z oczu, ale zastanawiam się, czy ta autocenzura jest podyktowana rzeczywistym samopoczuciem w danym ubraniu czy pręgierzem społecznym - co wypada, a co nie. jeśli chodzi o ofertę dla starszych ludzi, to w sklepach sieciowych kupują oni rzadko, może ze względu na jakość ubrań (przewidzianych na jeden sezon). Starsze osoby cenią sobie jakość wykonania, materiału. no i oczywiście chodzi o ceny. niestety niemieccy emeryci są dalece lepiej uposażeni i stać ich na nowe, dobrej jakości ubrania.
OdpowiedzUsuńDużo starszych osób można spotkać w second-handach, chwalą sobie te miejsca, bo mogą znaleźć tam właśnie lepszej jakości rzeczy, w mniejszych cenach (paradoksalnie te, którymi już wzgardzili bogatsi emeryci z Europy Zachodniej).
Blog Advanced Style jst genialny: widze, ze wiele sob tam zaglada. Docrze, ze poruszylas ten temat.
OdpowiedzUsuńVenila - obejrzałam wywiad, jesteś przesympatyczna :)
OdpowiedzUsuńKaka Bubu - daj proszę koniecznie znać (serio, bo temat tzw. seniorów mnie interesuje), wg jakich kryteriów i teorii definiowany jest ten 35 letni senior, bo wg "moich" danych jest to co najwyżej 45+ (wiek produkcyjny niemobilny).
A na drugą nóżkę - wg EU do 30. jesteśmy młodzieżą :D
p.s. Na starość po prostu będzie ja za PRL przed peweksem - wszystko będzie, a nie będzie za co ;)
Ależ Ty jesteś fałszywa, publikuj wszystko albo nic. Nie pozuj na dziewczynkę z polotem, bo Anią z Zielonego Wzgórza nie jesteś, co najwyżej rozkapryszoną dziewuchą, która zmienia zdanie w zależności od pożądanych korzyści.
OdpowiedzUsuńdruga część świetna.
OdpowiedzUsuńA Paweł jest strasznie na luzie, widać że się nie stresuje.
btw, to jest jeden z powodów przez który boję się starości - że będę się tragicznie ubierać, brzmi to strasznie pusto. Ale nie chciałabym żeby za 40 lat jacyś młodzi ludzie patrzyli na mnie z politowaniem
ja myślę, że nie chodzi tu o braki w sklepach, bo przecież na metkach nie jest napisane że danego "czegoś" nie można nosić np. powyżej 50 roku życia. Poza tym wiele z ubrań, które rzekomo są "zarezerwowane" dla starszych, przeniknęło do mody tych młodych, jak np. berety czy grube, bezkształtne, wełniane swetry, przykłady można by mnożyć. Równie dobrze mogło by to zadziałać w drugą stronę, ale wydaje mi się, że ludzie starsi w większości nie czują potrzeby ubierania się inaczej. Wychowali się w czasach, w jakich nie zwracało się tak bardzo uwagi na to, w co się ubrać, a przede wszystkim nie było zbyt wielu możliwości, więc dla nich jest to naturalne.
OdpowiedzUsuńMyślę, że za kilkadziesiąt lat, kiedy to ludzie w wieku 20-30 lat staną się babciami/ dziadkami, wiele się zmieni... .
A Tobie to tylko pozazdrościć babci, która przechowuje tyle skarbów :)
www.kot-wariat.blogspot.com
Oj nie wiem..... wydaje mi się, ze jak ktoś ma wyczucie stylu to w każdym okresie życia będzie się ubierał dobrze.
OdpowiedzUsuńObserwuję moje koleżanki studentki, 20-kilkuletnie dziewczyny i naprawdę niewiele z nich ubiera się fajnie z polotem. Większość albo nie przywiązuje szczególnej uwagi do stroju albo ubierają się "modnie" na zasadzie "wszędzie są ekoskórki więc ja sobie też kupię".
Ktoś kiedyś powiedział, ze najlepiej w Polsce ubierają się gimnazjalistki i rzeczywiście coś w tym jest.
jezusie, zaczne eod tego ze to totalnie idiotycznie brzmi, rozmawiac o tym jak doszlo do tego ze masz na sobie sukienke w kropki:D no i pikna djewuszka, wiadomo. a co do pytania, to smutne ze u nas na ulicach zauwazyc obrazki jak z sartorialisty to nigdy nie zdarzający sie cud...polskie babcie i polscy dziadeczkowie nie mają kasy, więc nie mają też głowy do takich rzeczy jak ciuchy, jezu wogole los starszych ludzi w tym kraju jest smutnny i mam ochote ich wsyztskich przytulić.
OdpowiedzUsuńMasz bardziej dziewczęcy głos niż się spodziewałam i bardziej pozytywny sposób bycia niż myślałam:))).
OdpowiedzUsuńPodobała mi sie wypowiedź Pana w czarnym kapeluszu:).
zupełnie inaczej wyobrażałam sobie twój głos ;D
OdpowiedzUsuńmiło się oglądało. miło się słuchało. pokazałaś że szafiarki wcale nie są głupiutkimi dziewczynkami, co myślą tylko o tym, żeby "kupić" "kupić" !
OdpowiedzUsuńgratuluję!
dno i wodorosty. chłopak nie potrafi się wypowiadać (łannie zamiast ładnie?) dwie osoby w wieku 20+ debatują jak to starsi ludzie nie potrafią się ubrać, a oglądają to w internecie także dwudziestolatki.
OdpowiedzUsuńI jedna z ważniejszych zasad wystąpień, zarówno na scenie jak i w telewizji. NIE POPRAWIA SIĘ WŁOSÓW!
Pozdrawiam Joanna
Ano tak to jest z tymi starszymi osobami :) lubię czasem zauważyć takie "perełki" u mnie na uniwerku moje doktorki i profesorki tez potrafią pokazać szyk mimo wieku.
OdpowiedzUsuńMoja babcia może nie jest najlepszym przykładem, ale zawsze ubiera się elegancko. Pamiętam jak opowiadała mi po tegorocznym sylwestrze w klubie emeryta że wszystkie babeczki komentowały jej czarno robioną bluzeczkę robiona na szydełku i piękne perły :) Była z siebie taka zadowolona :D
Dobrze wypadłaś, miło się oglądało. I poruszyliście ciekawy temat. Niestety sklepy dla osób w średnim wieku wieją nudą, wystawy odstraszają. Wyjście to ubranie się w sieciówce, które czasami potrafią zaskoczyć - na działach woman h&m, reserved, zara można kupić ładne rzeczy :) Są też takie sklepy jak np. Bolero, Solar, Monnari gdzie znajdzie się coś fajnego dla dojrzałych osób, ale kogo stać na te rzeczy? Przecież emeryci i renciści to najbiedniejsza grupa ;(
OdpowiedzUsuńMam babcię, która jest jak dla mnie jedną z najbardziej eleganckich znanych mi osób w ogóle.Nigdy jej się nie przelewało z pieniędzmi,a jednak potrafiła tak wykombinować by wyglądać jak prawdziwa gwiazda w stylu A.Hepburn.
OdpowiedzUsuńOd zawsze ubiera się bardzo klasycznie, z szykiem, oryginalnie i niebanalnie. Do tego obowiązkowo nosi buty na obciasie bo w "płaszczakach" nie umie po prostu normalnie chodzić:D Za czasów PRL projektowała sobie stroje, które dawała do uszycia krawcowej, a teraz kupuje czasami coś w sh bądź sieciówce(choć baaardzo żadko,bo jednak nie są one przystosowane dla potrzeb starszych Zwykle jednak daje na koniec wszystko do przeróbki.
Myślę nieskromnie, że byłaby idealnym przykładem do naśladownia dla osób dojrzałych:)
Z tym, że ogólnie na ulicy nie widać dobrze ubranych starszych osób, się zgodzę. Wszystkie takie osoby wyglądają jak dla mnie tak samo. Ciemne kolory, buty "ciapaki", garnki na głowach, workowate fasony.
Brakuje sklepów, gazet, programów, których adresatem byliby tylko sami seniorzy.
To luka, którą należałoby jakoś załatać.
mi się bardzo podobało :) byłaś naturalna, usmiechnięta i powiedziałaś to co myślałaś :) ładna ta sukienka w groszki :)
OdpowiedzUsuńNieee, emeryci i renciście to wcale nie najbiedniejsza (teraz, za 20-30 lat to się zmieni) grupa - finansowo zdecydowanie gorszą sytuację mają osoby samotnie wychowujące dzieci.
OdpowiedzUsuńbrawo kobietoo ! dobra robota :d
OdpowiedzUsuńzapraszamy na bloga o szafiarkach :)
OdpowiedzUsuńzakatki-polskich-szaf.blogspot.com ;>
kurcze, przyznam się szczerze, że jestem roczarowana tobą w tym wywiadzie, chyba zżarła cię trema.
OdpowiedzUsuńSłowo pisane rewelacyjne, mówione jeszcze musi się wyrobić;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Z tym ubiorem u osób starszych to w dużej mierze niue o co oferuje sklep ale co widza oczy takiego człowieka. Wiele kobiet w wieku 50+ nie mialo szczescia zyc w czasach gdy poczucie wlasnej wartosci, umiejetnosc akceptowania siebie taka jaka sie jest i dobre czucie sie z soba było czymś czego należało się, że tak to ujmę uczyć. To nie były wartości istotne. Tak mi się wydaje patrząc na moją mamę, ciotki i rodzinę wokoło gdzie ludzie są w podobnym wieku (właśnie emerytalnym). Ciagle powtarzanie " w tym nie wypada, na to jestem za strara, jak ja wygladam przeciez mam 10kg nadwgai nie moge pokazac niczego, najchetniej nie wychodziłabym z domu, etc, etc". To siedzi w głowie a nie na billboardzie czy w sklepach na półkach.
OdpowiedzUsuńSą pewne kanony w których pewna grupa wiekowa została wychowana i jest im bardzo trudno je przełamać i poczuć się w tym dobrze. To nasz -młodych - rola by w tym pomóc. Moją mamę od lat namawiam by pokazywąła swoje mega zgrabne i szczupłe nogi mimo, że jest w wiekszym rozmiarze wyzej. A ona dalej uwaza, ze dlugosc do polowy lydki jej pasuje bo majac powyzej 50 lat nie moze miec krotszej..
A apropo tego co w telewizji. Widzisz.. prawda jest taka, ze wiekszosc tego co reprezentuje soba polska telewiza (seriale/filmy) i tak ma marny poziom pod względem stylizacji gdy idzie o młodych wiec strach mysleć co by się stało, gdyby banda tych patałachów dorwała się do "ubierania" osoby w wieku emerytalnym. Tvnowska ekipa jest dosc mocno konkurencyjna w tym wyamirze bo tam widac, ze te stroje sa dosc przemyslane.. I jesli czegokolwiek w kierunku o ktorym napominasz moze sie zadziac to tylko tam poki co..
A co do programu (jak juz pisze esej to jedzmy dalej) bardzo mi się podobał chociaz z pewnym zawodem dostrzegałam, ze ten program jest tak tendencyjny i nie do konca prtzemyslany, ze potiwerdza w dopsc znacznym stopniu stereotyp o ktorym byla mowa na koncu. Przeciez wiekszosc ludzi WIE dlaczego i jak interesujesz sie moda.. Po co pytac o to co masz na blogu, nie lepiej pokazac kim jestes? To jest troche bez sensu moim zdaniem. Ale Ty wybrnęłas i tak z tego słbego jednak formatu obronną ręką :)
napisałam Ci ja maila na ten adres poważny, odpisz dzieweczka jeśliś żywa!
OdpowiedzUsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie wypadłaś w lookt.tv;) Jestem pod wielkim wrażeniem! Powodzenia;)
Żadnego dramatu nie zauważyłam. Udany debiut. Zastanawiam się co ja powiedziałabym w takim programie i jak zdefiniowałabym swój stosunek do ubioru, mody. Ciężka sprawa :P
OdpowiedzUsuńMiałam okazję w czwartek przycupnąć na ławce obok fontanny na rynku i przyglądać się modzie ulicznej- nie jest źle, aczkolwiek zauważyłam dwie skrajności: super, elegackich starszych ludzi i całkowite fleje, którzy odrzucają zarówno stojem jak i brakiem higieny.
Pozdrawiam :)
tęsknię za twoimi zestawami :( kiedy dodasz coś nowego? :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam Twoje zestawy.Coś nowego dodaj:D
OdpowiedzUsuńPomysł, żeby porozmawiać o ubieraniu się osób starszych, jest bardzo dobry. Popieram wiele wypowiedzi, też sądzę, że sklepy nie mają zbyt wielu ciekawych rzeczy do zaoferowania osobom starszym. Czasem są to osoby z brzuszkiem, o większych rozmiarach itp. A w sklepach najczęściej można zobaczyć workowate ciuchy. A przecież brzuszek nie przesądza o tym, żeby owijać się byle czym. Niestety fajne ciuchy są, ale nie zawsze w tych rozmiarach, co potrzeba. Zresztą są szyte -jak to się mówi- na jedną modłę, a czasem bywa tak, że jedna osoba mimo szerokich bioder, posiada spore wcięcie w talii i już takie spodnie nie leżą jak trzeba. To samo jest ze stanikami. Jak ma się większy biust, to od razu przecież obwód też jest większy... Z tego względu kupowanie bielizny, a zwłaszcza biustonoszy, w takich zwykłych sklepach nie jest dobrym pomysłem. Dodatkową przeszkodą w kupowaniu różnych rzeczy jest ich cena. Emeryci rzadko kiedy mają wystarczającą ilość pieniędzy na kupowanie ciuchów (nie mówię, że rzeczy retro są złe).
OdpowiedzUsuńBywa tak, że niektóre osoby starsze ubierają się tak fajnie, że aż się za nimi obejrzę, a niektórzy tragicznie, że odwracam wzrok. Myślę, że jeśli chodzi o przyczyny takich, a nie innych wyborów, mogą być kompletnie inne w różnych przypadkach.
Pozdrawiam