no właśnie-żółty beret i Twoje włosy mnie zachwycają! zresztą, wszytsko super- tak po prostu, niby zwyczajnie, a tak jak należy :) ze smaczniem, i o to chodzi.
Ten komentarz pod nickiem Panie Garderobiane to pisałam ja Ada, tylko zapomniałam się przelogować. I jeszcze raz powtórzę, że piękna jest twoja rudość:)
szara panno;) ma pani boskie buty! zapraszam do siebie, od niedawna się rozkręcam: http://thefashionreflections.blogspot.com/ Komentarze refleksje uwagi - wszytko mile widziane!:)
Podoba mi się klimat zdjęc, czapa i buty :D
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, ale podoba mi się kolor Twoich włosów (to tak w temacie jego zmiany:)
OdpowiedzUsuńczapa + rudość Twoich włosów - jestś mistrzynią!
OdpowiedzUsuńFajnie fajnie :) ale jakoś mało wiosennie (wiem, wiem pogoda w polsce nie zachwyca :D)
OdpowiedzUsuńzajebiste buty
OdpowiedzUsuń.... bo szary jest spoko ;)
OdpowiedzUsuńno ameryki nie odkryliśmy. ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńcokolwiek burego założysz włosy i tak ożywią. zazdroszczę czupryny, szkoda, że to kolor nie dla mnie
OdpowiedzUsuńAle Ty za to bardzo promienna, jak takie słonko. Bardzo fajnie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńzajebiście wygladasz w rudych
OdpowiedzUsuńJesteś śliczna.
OdpowiedzUsuńbuuutyyyy! pragnę :D
OdpowiedzUsuńślicznotka
OdpowiedzUsuńFajna czapa :)
OdpowiedzUsuńNie powiem Ci , że twój rudy jest chujowy, bo jest piękny! I buty super - skąd one są?
OdpowiedzUsuńCo do scenerii:
Ten szary na blokach wybitnie się im nie udał, za to czerwony jest ładny. U mnie wszystkie bloki w podwórku niebieskie aż fuj.
świetny zestaw. Szzcegolnie buty sa super
OdpowiedzUsuńnie zmieniaj koloru nie nie!
OdpowiedzUsuńświetny jest!
Tylko czubek głowy sterczy jak Munio Żółtek.
OdpowiedzUsuńJesteś BOSKA :) Pulpi
OdpowiedzUsuńSuper wyglądasz w rudych. Ten kolor jest stworzony dla Ciebie.
OdpowiedzUsuńPrzy okazji, świetny zestaw. Świetnie połączyłaś wymagania pogodowe z modą.
FARBUJ FARBUJ FARBUJ!!! ten kolor który masz na zdjęciu w chełmie z czołgu (to się chyba jakoś nazywa?) był najlepszy!!!
OdpowiedzUsuńno właśnie-żółty beret i Twoje włosy mnie zachwycają! zresztą, wszytsko super- tak po prostu, niby zwyczajnie, a tak jak należy :) ze smaczniem, i o to chodzi.
OdpowiedzUsuńTen komentarz pod nickiem Panie Garderobiane to pisałam ja Ada, tylko zapomniałam się przelogować. I jeszcze raz powtórzę, że piękna jest twoja rudość:)
OdpowiedzUsuńszara panno;) ma pani boskie buty!
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie, od niedawna się rozkręcam:
http://thefashionreflections.blogspot.com/
Komentarze refleksje uwagi - wszytko mile widziane!:)
kolor świetnyyyy!!! lubię takie proste, codzienne zestawy, które na ciekawej osobie wyglądają super kolorowo=).
OdpowiedzUsuńfajnie, że założyłaś do całości żółtą czapkę, bo świetnie kontrastuje.
OdpowiedzUsuńprzepięknie Ci w tej czapce :)
OdpowiedzUsuń...ale w ciemniejszych włosach też rewelacyjnie!
OdpowiedzUsuńrudy zajebisty
OdpowiedzUsuńmasakra te włosy! meeeega!
OdpowiedzUsuńszary wypas.
OdpowiedzUsuńszarość wszędzie, na szczęście rudość włosów i czerwień ściany ratują sytuację. marzą mi się rude włosy :(
OdpowiedzUsuńCiągle nie mogę rozkminić,kogo mi przypominasz!Męcz mnie to:)Kim jesteś?!
OdpowiedzUsuńMasz niesamowity styl! Uwielbiam szarości. Pięknie je złamałaś swoimi włosami i czapką :)
OdpowiedzUsuńOj już tam wszystko szarość. Jest żółta czapa, piękne rude włosy i cudne tło :D
OdpowiedzUsuńA tak poza tym to jak zwykle wyglądasz intrygująco i zacnie ;)
Fałszywa ta szarość ma w sobie przecież tą żółć :D
OdpowiedzUsuń