piątek, 27 sierpnia 2010

ściskając w mokrych palcach mokrego papierosa

w strudze padającego z góry elektrycznego światła
piszę listy do samej siebie
swój dziennik.
kiedy piszę
wentyluję za pomocą dłoni
rozgrzany kocioł swego mózgu

i piszę.

zazwyczaj jednak mój blog i ja nie jesteśmy kompatybilni

chciałam dodać tu jakis 'zajebisty set', niestety aktualnie moda w mym słowniku nie istnieje, oczywiście rozpaczam, kiedy piąty dzień chodzę w tej same bluzie i na każdym zdjęciu wyglądam dokładnie tak samo, obawiam się, że ludzie pomyślą, że zjechałam Nową Zelandię w jeden dzień, no bo przeca co zdjęcie, ten sam strój, ale cóż w moim życiu nastała reglamentacja ubioru.nie doszukujcie się tu stylizacji bo jej nie ma.spakowala się i uciekła zanim zdążyłam o niej pomysleć.brak jakiejkolwiek harmonii tuszuję swoim wdziękiem. piękne oczy, zgrabny tyłek. nie ma mowy o książce skarg i zażaleń, sorry. i chuj mnie wszystko obchodzi, nawet to, że zaraz oburzycie się, ze przeklinam =)i że żaden potencjalny sponsor nie zechce fashionistki, która w tak oczywisty sposób posluguje się polszczyzną i że mam gigant odrost (nie trzeba mi dodatkowo uzmysławiać). Dziękuję panie, że nie mieszczę się w szeregu i wystaję poza nawias.


rzucam wam ochłap półuśmiechu i już mnie nie ma. ave.


DSC_0183 (730x485)

DSC_0180 (730x484)

DSC_0156 (485x730)
na zdjęciach kot Vincent. nie żebym lubiła koty...

41 komentarze:

  1. ale sliczny kot:) widze ze mmotyw kwiatowy znalazł sie nawet u ciebie na kanapie:) I like it:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Chrzanić kompatybilność .
    Dobrze się czyta i patrzy na Cię czochrającą sierściucha.
    `mumin

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Dziękuję Ci bardzo, właśnie zachorowałam na malinowe getry :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Boję się kotów.
    Piękne zdjęcia jak zawsze!
    Mogę wiedzieć z jakiego sprzętu korzystacie?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. a tam, pieprzyć sety. zdjęcia mają klimat taki, że aż mam ochotę na papierosa, kiedy za oknem dyszcz..a kot sierściuch wygląda jakbyś go wytarmosiła i mówił : "dość"

    szczerze, ja uwielbiam sierściuchy, ale psy lubię jeszcze bardziej (to jakby mój pies to czytał ;))))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Będzie lepiej. Zobaczysz. Pogłaszcz kota ode mnie, nie mam swojego, mentalnie głaszczę inne.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. @Maddy ja też się ich boję i nie lubię po prostu;[Nikon D40]
    @Adchen obiecuję, że jak przyjadę, to przybiegnę pod twój parapet i zabiorę cię na papierosa ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Nawet worek na kartofle wyglądałby na tobie jak stylizacja;)A kot ma sierść jak maskotka Pankracego.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. kochani, kot zgrzebła to z dekadę chyba nie widział, a zważając na to, że ma już 15 lat i jego żywot zmierza ku końcowi, z kołtunami chyba pomrze. i przy okazji to nie mój kot, jestem wierna psom.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. ale Ty szalona, przeklinak i pogardka, no ja nie wiem czy to sie sprzeda... całusy

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. świetna kanapa.. a post udany, haha.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. podoba mi się Twoje wystawanie poza nawias, osobiście nie widzę w tym nic złego wręcz przeciwnie, a Ci którzy będą się czepiać, nie rozumieją bo nigdy nie mieli odwagi wyjść poza ...
    pozdróweczki ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. nie wiem co takiego jest w tych zdjęciach, że aż tak mnie zafascynowały! Bardzo bardzo bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Kot bardzo ładny, odwraca uwagę od bluzy, która ma bardzo ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Nawet chodząc dziesiąty i pietnasty dzień w tej samej bluzie i z odrostami do szyi będziesz wyglądać pięknie, nic na to nie poradzisz:)
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Kot genialny i ocieplacze na nogi też! I kolor włosów boski:)
    Pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Strasznie mi przypominasz Mię z Californication.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Vincent? Jestes pewna, ze nie Garfield???

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Kochana ja bym chciala wygladac tak jak Ty na tych fotach gdy to "nie wygladam" bo piaty dzien jestem w tych samych ciuchach ;)
    Zdjecia sa obledne, piekne a Ty na nich pormieniejsz. I like it jak to sie robi na facebooku :)
    Grunt by wygodnie bylo.. nawet jak sie codzien tak samo wyglada.. :)

    A kot boski ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Każdy ma czasami gorsze dni. Należą się one także najmodniejszym dziewczyną. Wtedy w grę wchodzi wyłącznie stara za dużo bluza. Trzymam kciuki za szybki powrót do formy. :)

    PS. Świetny kot.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Zdjęcia są super, w ogóle nie zwraca się uwagi na odrosty, czy ciuchy, są takie "przytulne", nie mogę znaleźć innego określenia.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. Podoba mi się Twój sweterek ♥
    a kiciuś cudowny! < 3

    http://waronclothes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. Nie kokietuj, nie kokietuj. Taka jestem nieubrana, nie dbam o to, ale makijaż jak na wieczorne wyjście wykonam, co by te oczyska podkreślić;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. Twój koor włosów jest niesamowity o łał;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  25. uwielbiam twoje posty i twoją kanapę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  26. ...i zapomniałaś jeszcze dodać, że jesteś tak piękna jak Twoja polszczyzna. :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  27. jakiej rasy jest ten kot?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  28. Cudowny kot;)!

    Zapraszam do zabawy,info u mnie na blogu;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  29. dwa ostatnie zdjęcia są takie ciepłe i domowe, bardzo mi się podobają. nie lubię kotów.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  30. ale mejkap jest. i kot pod kolor włosów. teraz i tak wszyscy Ci zazdrościmy, więc czym tu się przejmować.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  31. @clos a dlaczego miałoby nie być make up'u? ah, no wiem, że wszystkich wpierdala moje szczęście, ale co mam zrobić

    @agnieszka też nie lubię kotów

    @Anonimowy chyba jakiś mieszaniec, został przygarnięty przez jego właścicielkę ze schroniska


    @Anonimowy od kokietowania dałabym sobie głowę uciąć, że jesteś Joanną M.? Jeśli tak, to znaczy, że twój styl pisania jest szalenie charakterystyczny, a jeśli nie, to sorry ;)

    @Anonimowy od Californication no, takie porównanie mi się podoba, lubię tę bohaterkę i kocham ten serial. Wszyscy porównują mnie do mishy barton albo reni jusis... miła odmiana ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  32. venila:
    "Anonimowy od kokietowania dałabym sobie głowę uciąć, że jesteś Joanną M.?"

    Nie tylko nie jestem Joanną M., ale nawet nie jestem Joanną;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  33. orety rety! ale wypasiony kocur:D

    zapraszam w odwiedziny:
    http://thefashionreflections.blogspot.com/

    xx
    karla

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  34. Zasady:
    1.Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę
    2.Wymień 10 rzeczy, które lubisz
    3.Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem
    Pozdrawiam!!!

    Zostalas wkrecona :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  35. beautifull hair <3


    http://mllesigismonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  36. swietny kolor wlosow, bardzo Ci pasuje

    www.OnlyCoolCats.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze