czwartek, 25 listopada 2010

Miss mokrej jesionki

Bohaterem dzisiejszego odcinka jest swter H&M. Przygarnęłam go z przytułku zwanego second-handem. S. nie ma ze mną łatwego życia, choć wzięłam go takiego bezpańskiego i jak myślałam jedynego w swoim rodzaju, w starciu z innymi swetrami, kardiganami i bluzami zawsze przegrywa. Przynajmniej z pięć razy miał już jechać do caritasu, ale, kiedy bierzemy się za bary zawsze daję się jakoś przebłagać i do dziś wisi w mojej szafie.


mirella3
mirella5
mirella4

mirella1
fot. Mirella

23 komentarze:

  1. i niech wisi!:D chyba ze chcesz oddac to ja bardzo go chetnie zadoptuje;) coby sam nigdzie znowu nie lezal:) przepiekny jest:) bardzo mi sie calosc podoba:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Pięknie wyglądasz na tym drugim zdjęciu!!!
    A kardigan zostaw- ja do dzisiaj odżałować nie mogę, że za którymś tam razem nie posłuchałam serca i wywaliłam do PCK swetrzysko pewne :/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Bardzo lubię Twoje zdjęcia. Brawa dla fotografa :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. niewdzięczna! jak już przygarnęłaś zwierza, to teraz trzymaj i dbaj;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. oj nie pozbywaj sie go! , on tak ladnie na tobie lezy:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. i nie wiem dlaczego tak bardzo chcesz się go pozbyć, jest przecież świetny :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. love the vintage look in these photos!
    http://ddianakangg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. fajny Ci on :) i myślę, że nie warto go wymeldować z szafy, bo żal i łzy po nim się ostaną
    pięknie wyglądasz na tych zdjęciach, tak... niesamowicie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. E..? Tylko dlaczego jeśli jesteś jurorka to znalazłaś się w pierwszej dziesiątce? Śmierdzi mi ten konkurs....

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. @peg- a nie, już nie jestem w dziesiątce ;) do konkursu zgłosiłam się w poniedziałek, a dopiero w czwartek zaproponowali mi współpracę w akcji, dlatego też takie zamieszanie, ale moje zdjęcie zostało już usunięte. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Ja mam straszną słabość do lumpowych swetrów, tyle, że najczęściej to uczucie kończy się po przyjściu do domu i już kilkanaście "tych cudownych i jedynych" leży w szafie. Na każdy kiedyś przyjdzie czas... Coraz bardziej podobają mi się zdjęcia u Ciebie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. świetne foty!

    zapraszam w odwiedziny:
    http://thefashionreflections.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Dzięki za wyróżnienie i fajny opis! Jak narazie Poznań haha, ale miło miło!

    OdpowiedzUsuń na zawsze