3/02/2012

Changes...

Pamiętacie, jak postanowiłam sobie, że przez 30 dni będę codziennie pisała na blogu? Jak widzieliście, realizacja obietnicy szła mi całkiem nieźle (tak, tak, raz dałam ciała i nie dodałam notki) i faktycznie przyzwyczaiłam się do regularnego pisania. Przyznam, że kilka razy dodawałam coś na siłę, a później okazywało się, że były to najchętniej czytane przez Was notki - nie pierwszy raz zresztą przekonuję się o tym, że lubię czuć na swych barkach obowiązek i działać pod presją. W końcu też zaczęłam poruszać bardziej lifestylową tematykę, niekoniecznie związaną z modą. Zmianę profilu bloga zapowiadałam już dawno temu, ale dopiero teraz odważyłam się na podjęcie tego kroku. Wasze komentarze były dosyć podzielone: jedni nie mogą już zasnąć bez czegoś nowego na "venila kostis", inni wolą rzadziej a konkretniej... A ja? Będę aktualizowała bloga na pewno regularnie i częściej niż dotychczas. Do usłyszenia moi mili!

43 komentarze:

  1. Zainspirowałaś mnie, również podjęłam wyzwanie 30dni :).

    OdpowiedzUsuń
  2. sama ciągle mam ten dylemat..

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ten Twój Kundelek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kundelek się obraził za tego kundla :D:D

      Usuń
    2. Nie "kundel" tylko Kundelek, w dodatku przez wielkie "K"! ;)

      Usuń
  4. A ja bym chciała poznać wszystkie tytuły książek które są za Tobą, już nieraz mnie zainspirowałaś, zaczęło się od starbucksa, potem jelinek, koziarski i pile :) Nie zawiodłam się ani raz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Koziarskiego, to ja nie czytałam! :):) Te książki za mną do głównie egzemplarze recenzenckie - pracowałam kiedyś na portalu, gdzie między innymi zajmowałam się recenzowaniem książek. Dostawałam nowości wydawnicze, więc niektóre tytuły są bardzo przypadkowe i słabe - więc akurat nie ma się co sugerować tą półką tak bardzo. Mam spory zbiór książek w swoim rodzinnym domu, ale czekają na to, aż dorobię się własnego mieszkania :)

      Usuń
    2. A to może od Twojego mężczyzny ściągnęłam Koziarskiego ;)

      Usuń
  5. Jak Elvis szybko rośnie!:) Cudniaki z Was największe:) I ja z tych co wolą częściej - nawet dwa razy dziennie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Palahniuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smacznie wygląda ta ściana książek.

    OdpowiedzUsuń
  8. pies i stosy ksiazek prezentuja sie nienagannie :]

    OdpowiedzUsuń
  9. sliczna jestes!
    swietna koszulka i kochany piesek!

    OdpowiedzUsuń
  10. chcemy więcej i konkretniej, proste ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne psisko:) Chetnie bym go wytarmosila i ucalowala!;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. kundelek.. haaa haaa haaa;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. W jakimś inspirującym okresie mojego życia pewnie dałabym radę pisać codziennie , ale teraz? Oj wątpię!

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście wolę opcję pierwszą czyli częściej. A przy okazji, chyba się musicie bardzo lubić z Palahniukiem ciągle sobie zdjęcia pstrykacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tam się cieszę, że często piszesz. :D co to za wielka sterta książek za tobą? łaaał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to książki uzbierane ostatnimi czasy :)

      Usuń
  16. Najważniejsze żeby Tobie sprawiało to przyjemność, o :):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny kundelek... ale najbardziej zaskakujace sa te ksiazki :) ile ty ich masz, ze juz ci sie na polkach nie mieszcza :)

    Ja we Wroclawiu mam 5 polek 2,5m, ale w Krainie Deszczowcow mam eBook Readera, bo wiesz jak to jest, cudze sciany nie chce za duzo polek wieszac... no i polskie ksiazki trzeba sprowadzac z polski a transport kosztuje...


    Poza tym co do licha jest z tymi ksiazkami sa taaakie drogie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam tylu książek, ile chciałabym mieć (marzy mi się biblioteczka). Mam sporo książek w domu rodzinnym, ale dopóki wynajmuję mieszkanie, nie chcę ich zwozić.

      Usuń
  18. Chwali się! :) Czekam na kolejne wpisy...

    OdpowiedzUsuń
  19. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9185666

    OdpowiedzUsuń
  20. słodki psiak! ja bym raczej mojego nie udźwignęła.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie dałabym rady pisać codziennie, więc gratuluję.
    ja tam zazwyczaj wolę blogi lifestylowe wyjątkami są takie perełki jak
    alicepoint albo love aesthetics.
    + uroczy pies :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Psiaka masz świetnego :) A Twoja czerwona szminka jest obłędna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej Ven, jesteś z Wrocławia, prawda? Czy możesz mi polecić jakiś tani nocleg w tym mieście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, niestety nie polecę ci niczego, bo nigdy nie spałam tu w żadnym hotelu ani hostelu.
      Skorzystaj z tej wyszukiwarki: http://www.booking.com/ i możesz tam później posortować cenę od najniższej do najwyższej. Miłego pobytu!

      Usuń
  24. Oh such a cute photo! I love dogs, they are so lovely, friendly and funny pets :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O proszę, fajnie że trafiłam tu w takim przełomowym momencie :)

    dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie, chyba też zacznę pisać przez jakiś czas codziennie, jednak chyba zacznę od krótszego okresu... moze 14 dni :>

    OdpowiedzUsuń
  26. Bez względu na to, o czym i w jaki sposób będziesz pisała, będzie tu tłum ludzi. Ważne, żebyś Ty była zadowolona ze swojego bloga najbardziej, to i wszyscy będą! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. jejkujejku, nieprawdopodobne jest być tak cudownym stworzeniem jak Ty! w sumie powinnam czuć zazdrość [włosy! oczy! figura!], ale nie umiem. Za to wchodzę, czytam, podziwiam regularnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. jejku zakochałam się w Twojej urodzie!:) Jesteś nieziemsko piękna:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie mogłam pojąć tego fenomenu, a przecież swój blog prowadzę od lat. I dla przykładu pod wpisem o wejściu do kanałów ludzie rozmawiają o pobliskim kinie Praha, a 31 komentarzy jest pod wpisem ze zdjęciem śmietnika. :)

    p.s. Uwielbiam Twojego psa ;)

    OdpowiedzUsuń